Graczem będąc…

…gry recenzując

Posts Tagged ‘Call of Duty: Black Ops’

Gorąca zima 2010

Posted by Skan w dniu 6 października 2010 13:01


Ostatni kwartał roku możemy śmiało określić mianem wystrzałowego. Ukazać się bowiem mają trzy tytuły z serii będących wizytówkami gatunku FPS na PC, czyli nowe odsłony Call of Duty, Medal of Honor i dodatek do Battlefield Bad Company 2.

Call of Duty: Black Ops – tematem przewodnim najnowszej części CoDa będzie zimna wojna i działania „za kulisami”. Zapowiada się naprawdę ciekawie, bo do tej pory w grach z tej serii wcielaliśmy się w „szeregowych” wojaków pierwszej linii. Prawdziwym hitem okazać się może odświeżony tryb multiplayer, w którym pojawi się nowy czynnik – waluta. Jak to ma działać? Za każdy mecz dostawać będziemy kasę, i im wyżej w rankingu się znajdziemy, tym dostaniemy jej więcej. Za cierpliwie „postrzelane” pieniążki będziemy sobie kupowali bronie i sprzęt, przy czym nadal będą one odblokowywane w trakcie awansowania, ale zamiast „klik i mam” będziemy musieli jeszcze być w stanie za nie zapłacić. Dojdą nowe tryby gry jak np. „wszyscy płacą wpisowe, a 3 pierwszych zgarnia pulę”. Niby nic wielkiego, ale w końcu pojawi się dodatkowa motywacja do wymiatania, a nie tylko e-pen. Co prawda pojawiły się pogłoski, jakoby wraz z walutą pojawić się miały mikrotransakcje, jednak na dzień dzisiejszy są to jedynie plotki. Polecam najnowszy numer CDA (10/2010), w którym znajdziecie obszerną zapowiedź trybu multi, dzięki której moje uczucie względem nowego CoDa ewoluowało z „meh” do „chyba kupię”.  Premiera:  9 dzień listopada 2010. Warte kliknięcia: trailer, nowe tryby multiplayer i prezentacja opcji „customizacji” naszej postaci

Medal of Honor – Nowy MoH nie ma w nazwie żadnego rozwinięcia. Twórcy bowiem restartują serię, przenosząc ją w realia współczesne. Pole walki na którym przyjdzie nam ginąć to Afganistan roku 2002, wcielimy się zaś w członka jednostek specjalnych „Tier 1” oraz żołnierza Rangersów.  Deja Vu? Ano właśnie – Modern Warfare w wersji MoH… Tak się przynajmniej zapowiada, warto jednak być świadomym, że przy produkcji twórcy gry konsultowali się z weteranami w/w walk i dopieszczali grę aby osiągnąć balans pomiędzy realizmem i przyjemnością. Nad trybem multiplayer pracowało EA DICE, czyli grupa odpowiedzialna za serię Battlefield, a i silnik w multi to Frostbite z Bad Company 2 – czyli rewelacyjny system pozwalający niszczyć budynki w grze, co niesamowicie wpływa na klimat rozgrywek. W dniach 4-7 IX twórcy udostępnili otwartą betę multiplayera i do testowania oddano graczom dwie mapy i dwa tryby gry (w teorii, bo ilekroć się logowałem to mogłem korzystać tylko z jednej mapy i trybu). Po kilku godzinach gry w becie mam dylemat – z jednej strony jest to mutant pierwszego MW z Battlefieldem (chociaż czy to wada?) i rewolucji w nowym MoH nie ma, a mimo to miałem wielką frajdę z gry i te kilka godzin minęło nie wiadomo kiedy. Dylemat jest tym większy, że przy przy zamówieniu trybem pre-order otrzymujemy dostęp do unikatowej klasy w multi i dwóch broni (których w inny sposób nie zdobędziemy) oraz klucz do bety Battlefield 3. Premiera: 14 dzień października 2010. Warte kliknięcia: trailer, trailer z multi.

Battlefield Bad Company 2 Vietnam: Nazwa długaśna i pogubiłem się z dwukropkami, ale tym właśnie będzie Vietnam, czyli dodatkiem do Battlefield:BC2. Z tego powodu teoretycznie nie powinienem go zestawiać z pełnoprawnymi produkcjami wyżej, ale…Gry w realiach wojny wietnamskiej są niesamowicie rzadko tworzone (a już na palcach jednej ręki można policzyć komercyjne hity), więc jeśli będziemy mogli postrzelać sobie w tamtych czasach na zasadach z rewelacyjnej gry jaką jest B:BC2 to w moich oczach jest to wydarzenie porównywalne z premierami nowego CoDa i MoHa. Dodatek to być może zbyt szumnie powiedziane – bardziej pasowałoby tu „oficjalny mod”. Silnik nie ulegnie zmianie, zasady rozgrywek i ułożenie drużyn też nie – po prostu przeniesiemy się w czasie do lat 60-tych ze wszystkimi tego konsekwencjami (czyli zapomnij o detektorze ruchu, za to przywitaj się z AK-47 ;)). Przyznam szczerze, że właśnie na ten tytuł czekam z niecierpliwością, i jedyne co mnie martwi to sposób dystrybucji – najprawdopodobniej będzie rozprowadzany tylko w formie cyfrowej, co zazwyczaj oznacza stosunkowo wysoką cenę jak na realia graczy z Europy wschodniej (czyli nas). Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Premiera: „Zima 2010”. Warte kliknięcia: trailer (jeden z najbardziej klimatycznych jakie dane mi było oglądać w przypadku FPS’ów – zobacz koniecznie), gameplay, wywiad.

 

Reklamy

Posted in Krótko | Otagowane: , , , , , , , , | 4 Komentarze »

 
%d blogerów lubi to: